Wyszukiwarka noclegów

więcej opcji
W schowku ofert: 0
wyczyść » zobacz zawartość »
Hotele (41) rozwiń
Pensjonaty (99) rozwiń
Apartamenty (46) rozwiń
Kwatery prywatne (167) rozwiń
Schroniska (8) rozwiń
Domki letniskowe (33) rozwiń

Szukaj noclegów na mapie

Newsletter

Będziesz zawsze na bieżąco! Aktualności, planowanie imprezy, najlepsze oferty noclegów w Twojej skrzynce e-mail!

wypisz »
Aktualności i imprezy
drukuj

Kontrolerzy sprawdzili, co otrzymują turyści w centrum Wisły

Szokujące są wyniki lipcowej kontroli lokali gastronomicznych w Wiśle. Mięso przeterminowane, a w drinkach za mało wódki. W jednym z nich (kontrolerzy na tym etapie postępowania nie ujawniają nazw), mieszczącym się w centrum miasta, przedstawiciele Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej stwierdzili przeterminowane mięso (na 16 sprawdzonych partii aż 15 było przeterminowanych nawet o rok!).


W innym wyszła na jaw kiepska jakość drinków - na deklarowane 100 mililitrów wódki w drinku brakowało nawet 25 mililitrów alkoholu. Przeterminowane były także mus jagodowy oraz bita śmietana. - Biorąc pod uwagę, że Wisła to miejscowość, w której ruch turystyczny jest ogromny, te wyniki są fatalne - przyznaje Katarzyna Kielar z Wojewódzkiego Inspektoratu Inspekcji Handlowej w Katowicach. Kontrole były niespodziewane, osoby sprawdzające jakość jedzenia dokonały tzw. zakupu kontrolowanego. Udając zwykłych turystów wybrały danie z karty menu. Gdy obsługa przyniosła posiłek, kontrolerzy ujawnili się i zaczęli sprawdzać m.in. wagę zamówienia, jakość, skontrolowali kuchnię. Okazało się m.in., że towary są niewłaściwie segregowane w urządzeniach chłodniczych, zamiast oferowanych w menu soków zamawiający otrzymali nektary. Zdarzyły się niewłaściwe paragony fiskalne. Właściciele lokali zostali ukarani 500-złotowymi mandatami. W sprawie drinków karę wyznaczy sąd.
- To przykra informacja - nie ukrywa Paweł Brągiel, członek zarządu cieszyńskiego powiatu i doradca z zakresu promocji i turystyki. - Lokale i restauracje w Wiśle starają się utrzymać wysoki poziom. Wpadka jednego czy dwóch nie może rzutować na miejscowość - mówi Brągiel.
W podobnym tonie wypowiada się burmistrz Wisły Andrzej Molin. - Przykro o tym słyszeć. Mam nadzieję, że kontrole zmobilizują nieuczciwych handlowców do poprawy. Jego zdaniem, wyniki inspekcji i zapowiedź kolejnych kontroli to dobra wiadomość dla turystów, którzy w najbliższym czasie chcą odwiedzić Wisłę, bo handlowcy wiedzą, że muszą uważać i zapewnić klientom dobrą jakość usług. Burmistrz Molin nie ukrywa, że dość często korzysta z oferty miejscowej gastronomii i nigdy nie miał żadnego powodu do narzekań. - Z naszych badań wynika, że goście odwiedzający Wisłę chwalą sobie naszą bazę gastronomiczną i obsługę - zaznacza.
Krzysztof Mrowiec, prezes Beskidzkiej Izby Turystyki uważa, że nieuczciwych handlowców powinno się eliminować z rynku. - Psują dobrą opinię beskidzkiej gastronomii. W czasach niedostatku koniunkturalnego decydowanie się na takie oszustwo jest skandalem. To podcinanie gałęzi, na której się siedzi - mówi. Kontrole będą kontynuowane, także w innych miejscowościach. Wczoraj w Wiśle inspektorzy znów sprawdzali jakość dań. Tym razem wstępne wyniki były optymistyczne. - Zamówionego dania było więcej niż w karcie menu. A więc klient na tym zyskuje. Zgadzały się również ceny - mówią kontrolerzy. W tygodniu będą znane wyniki laboratoryjne drinków oraz ważności produktów.

źródło: POLSKA Dziennik Zachodni